Przygotowałam to tiramisu pewnego zimowego wieczoru, kiedy miałam ochotę na deser, ale bez klasycznego połączenia kawy i biszkoptów. Na blacie kuchennym leżało opakowanie ciasteczek z kawałkami czekolady (prawdziwych, z dodatkiem czekolady) i dwie gruszki, które były trochę za dojrzałe, żeby trafić do miski z owocami.
Pomysł zrodził się naturalnie: zastąpić podstawę tiramisu pokruszonymi ciasteczkami czekoladowymi i dodać świeżości gotowanymi gruszkami.
Uwielbiam w tym cieście tę grę faktur. Czekoladowe ciasteczka pozostają lekko chrupiące na brzegach, ale w kontakcie z sokiem gruszkowym miękną na tyle, by je zmiękczyć. Krem mascarpone z kolei pozostaje lekki i puszysty, jeśli dobrze ubijesz śmietanę i nie wymieszasz jej zbyt długo. A kakao spaja wszystko delikatną goryczką.
Gruszka i pomarańcza tworzą sezonowo bardzo „zimowy” duet, a cynamon dodaje odrobinę ciepłego, kojącego aromatu. Technicznie rzecz biorąc, przepis jest prosty: szybkie gotowanie w wodzie, bita śmietana i udekorowanie w werniksach. Można go również zmodyfikować: zastąpić gruszkę jabłkiem, dodać posiekane orzechy laskowe lub wzbogacić czekoladę kilkoma wiórkami.
Przetestowałam je w wersji „gotowej do spożycia” (30 minut w lodówce) oraz w wersji „z dłuższym odpoczynkiem”: im dłużej czeka, tym ciasteczka stają się bardziej miękkie. Wybór należy do Ciebie.

Zimowe tiramisu z ciasteczkami czekoladowymi i gruszkowymi
4
strony30
protokół40
protokół300
kcal1
godzina10
protokółTiramisu bez kawy, z chrupiącymi czekoladowymi ciasteczkami, gotowanymi gruszkami i lekkim kremem mascarpone. Kontrast między miękkimi owocami, kakao i chrupkością ciasteczek robi całą robotę.
Pozostaw ekran urządzenia włączony
Składniki
200 g z kawałkami czekolady (typu czekoladowego)
2 gruszki (ok. 300 g netto)
1 pomarańcza (drobno starta skórka + 60 ml soku)
1 łyżka miodu (20g)
1/2 łyżeczka cynamonu
250 mascarpone g
200 ml bardzo zimnej, pełnotłustej śmietanki (30% tłuszczu).
40 g cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
10 g niesłodzonego kakao
1 szczypta soli
Instrukcje
- Przygotuj gruszki: obierz je, pokrój w drobną kostkę (1-1,5 cm).
- Do małego rondelka wlej sok pomarańczowy (60 ml), dodaj miód, cynamon, szczyptę soli i połowę skórki pomarańczowej. Doprowadź do wrzenia.
- Dodaj pokrojone w kostkę gruszki i gotuj na małym ogniu przez 6 do 8 minut. Gruszki powinny być miękkie, ale nie rozgotowane. Odcedź, zachowując 2 do 3 łyżek syropu z gotowania. Pozostaw do lekkiego ostygnięcia.
- Rozkrusz ciasteczka czekoladowe: pokrój je na nieregularne kawałki (niewielka ilość proszku i duże kawałki idealnie nadadzą teksturę).
- Ubij śmietanę: w bardzo zimnej misce ubij płynną śmietanę z cukrem i wanilią, aż powstanie miękka bita śmietana (nie masło).
- Rozluźnij mascarpone: w drugiej misce ubijaj mascarpone łyżką przez 10 sekund, aby zmiękło, następnie delikatnie wmieszaj ubitą śmietanę w dwóch etapach za pomocą szpatułki.
- Złóż rogaliki (4): nałóż warstwę pokruszonych ciasteczek (około 1/3), polej każdy rogalik odrobiną syropu gruszkowego (1/2 do 1 łyżeczki), dodaj warstwę kremu mascarpone, a następnie warstwę gruszek. Powtórz czynność raz, kończąc kremem.
- Posyp niesłodzonym kakao (jeśli masz, przesianym) i dodaj pozostałą skórkę pomarańczową.
- Schłodź przez co najmniej 20 minut. Podawaj schłodzone: ciasteczka będą nadal lekko chrupiące. Aby uzyskać bardziej miękką konsystencję, schłódź je przez 2 godziny.

